| Autor |
Wiadomość |
|
Spychu
|
Tytuł: KLR 650 - wyrwane gniazdo śruby Post: wtorek, 10 grudnia 2013, 20:53 |
|
Rejestracja: niedziela, 29 września 2013, 16:36 Posty: 127
Lokalizacja: Szczecin
|
Siemanko. Mam problem do rozwiązania i potrzebuję porady bardziej doświadczonych mechaników. Łańcuch balansowy dokonał żywota i narobił trochę zamieszania. [ img ]Jedna z dwóch śrub mocujących ślizg została wyrwana razem z gniazdem. [ img ][ img ]Nie mam zielonego pojęcia co teraz z tym zrobić. Kleić, gwintować nowe gniazdo, montować bez ślizgu, czy co tam innego można jeszcze wymyślić. Jak macie jakieś pomysły chętnie wysłucham i może wspólnymi siłami uda się jeszcze jakoś to poskładać. Dzięki, pozdrawiam.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
żółf
|
Tytuł: Re: KLR 650 - wyrwane gniazdo śruby Post: wtorek, 10 grudnia 2013, 21:23 |
|
Rejestracja: czwartek, 3 lutego 2011, 19:02 Posty: 440
Lokalizacja: Karpacz/Gniezno
|
|
Jeszcze powiedz, że chcesz bez połowienia silnika:) Tak żeby to miało ręce i nogi to trzeba byłoby przyspawać brakujący element i przegwintować. Z drugiej strony w karterze trochę tego gwinu zostało. Gdybym to było w MOIM motocyklu, to dałbym troszkę dłuższą śrubę (żeby w cały gwint wchodziła), a urwany element przykleiłbym na klej dwuskładnikowy, ostatnio całkiem fajnego kleju loctita używałem. Potem gwintownikiem przelecieć i na pewno będzie lepiej niż na jedną śrubę montować.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Spychu
|
Tytuł: Re: KLR 650 - wyrwane gniazdo śruby Post: środa, 11 grudnia 2013, 08:12 |
|
Rejestracja: niedziela, 29 września 2013, 16:36 Posty: 127
Lokalizacja: Szczecin
|
żółf pisze: Jeszcze powiedz, że chcesz bez połowienia silnika:) No i o to mi właśnie chodzi ;) Co do tego gwintu który został w bloku. To jest gwint od czegoś innego, przykręconego od wewnętrznej strony bloku, i ma mniejszą średnicę. Pokombinuję żeby go wykorzystać i zrobić tak, jak piszesz. Zobaczymy jaki będzie tego efekt.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Adagiio
|
Tytuł: Re: KLR 650 - wyrwane gniazdo śruby Post: środa, 11 grudnia 2013, 09:50 |
|
Rejestracja: środa, 5 grudnia 2007, 08:09 Posty: 910
Lokalizacja: Biecz
|
|
Żeby to dobrze zrobić należy pospawać .
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Spychu
|
Tytuł: Re: KLR 650 - wyrwane gniazdo śruby Post: środa, 11 grudnia 2013, 11:23 |
|
Rejestracja: niedziela, 29 września 2013, 16:36 Posty: 127
Lokalizacja: Szczecin
|
Adagiio pisze: Żeby to dobrze zrobić należy pospawać . A to jest spawalne?? Jak robiłem podejście do spawania piasty (podobny stop) to się dziura zrobiła i tyle z tego było. Obawiam się, że tu może być podobna sytuacja.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Horoś
|
Tytuł: Re: KLR 650 - wyrwane gniazdo śruby Post: środa, 11 grudnia 2013, 21:53 |
|
Rejestracja: niedziela, 27 lutego 2011, 18:33 Posty: 135
Lokalizacja: WZ
|
|
Pospawać można ale jeśli występują tam duże siły to nie polecam bo może odpaść. Zlecałem spawanie elementów alu gdzie występowały duże naprężenia i niestety nie sprawdzio się. :(
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Adriandos
|
Tytuł: Re: KLR 650 - wyrwane gniazdo śruby Post: niedziela, 15 grudnia 2013, 23:01 |
|
Rejestracja: niedziela, 29 września 2013, 19:12 Posty: 15
Lokalizacja: ZGY
|
jeśli z drugiej strony można wkręcić śrubkę to może podejdzie długa nakrętka... [ img ]czyli z tamtej strony dłuższa śruba która złapie tą nakrętkę a do nakrętki ślizg
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
PawelS
|
Tytuł: Re: KLR 650 - wyrwane gniazdo śruby Post: poniedziałek, 16 grudnia 2013, 09:22 |
|
Rejestracja: wtorek, 2 sierpnia 2011, 11:15 Posty: 1362
|
Adriandos pisze: jeśli z drugiej strony można wkręcić śrubkę to może podejdzie długa nakrętka... [ img ]czyli z tamtej strony dłuższa śruba która złapie tą nakrętkę a do nakrętki ślizg dobry patent.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Spychu
|
Tytuł: Re: KLR 650 - wyrwane gniazdo śruby Post: poniedziałek, 16 grudnia 2013, 09:38 |
|
Rejestracja: niedziela, 29 września 2013, 16:36 Posty: 127
Lokalizacja: Szczecin
|
|
Gwint widoczny w miejscu oderwania mocowania ślizu, nie jest przedłużeniem oderwanego gwintu. Jest to gwint mocujący jakiś tam element w skrzyni korbowej. Mają one inną średnicę. ( M6/M8 ). Nie ma więc możliwości wykorzystania tego gwintu. Kombinuję nad innym rozwiązaniem problemu, ale najpierw muszę wyciągnąć silnik i rozebrać na kawałki. Trzymajcie kciuki.
Piona
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Louis
|
Tytuł: Re: KLR 650 - wyrwane gniazdo śruby Post: poniedziałek, 16 grudnia 2013, 12:14 |
|
Rejestracja: piątek, 16 listopada 2007, 07:39 Posty: 2579
Lokalizacja: ZKA
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Spychu
|
Tytuł: Re: KLR 650 - wyrwane gniazdo śruby Post: poniedziałek, 16 grudnia 2013, 13:26 |
|
Rejestracja: niedziela, 29 września 2013, 16:36 Posty: 127
Lokalizacja: Szczecin
|
Louis pisze: Trzymamy i trzy-miej. Miejsce mam na trzy ale funduszy na razie brak;). Chyba że chcesz się pozbyć charytatywnie któregoś ze stajni.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
PawelS
|
Tytuł: Re: KLR 650 - wyrwane gniazdo śruby Post: poniedziałek, 16 grudnia 2013, 15:17 |
|
Rejestracja: wtorek, 2 sierpnia 2011, 11:15 Posty: 1362
|
|
powodzenia - rób foty dla potomnych.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Spychu
|
Tytuł: Re: KLR 650 - wyrwane gniazdo śruby Post: środa, 15 stycznia 2014, 13:07 |
|
Rejestracja: niedziela, 29 września 2013, 16:36 Posty: 127
Lokalizacja: Szczecin
|
Dzisiaj wyrzeźbiłem sobie takie o coś :D : [ img ]( sprężyna made in USA ) Została jeszcze obróbka pilniczkiem i hartowanie. Reszta części leży już w kartoniku i czeka na montaż. Jutro zaczynam, a o efektach napiszę jak uda mi się wszystko poskładać. Piona.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Louis
|
Tytuł: Re: KLR 650 - wyrwane gniazdo śruby Post: środa, 15 stycznia 2014, 13:25 |
|
Rejestracja: piątek, 16 listopada 2007, 07:39 Posty: 2579
Lokalizacja: ZKA
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
PawelS
|
Tytuł: Re: KLR 650 - wyrwane gniazdo śruby Post: środa, 15 stycznia 2014, 13:45 |
|
Rejestracja: wtorek, 2 sierpnia 2011, 11:15 Posty: 1362
|
|
klasa :) Ja utknąłem na panewkach do zawiasu od Huski...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |