Dzisiaj jest poniedziałek, 31 sierpnia 2026, 07:47


Nowy temat Odpowiedz Strona 1 z 2   [ Posty: 27 ]
Autor Wiadomość
 Tytuł: Maks nie żyje...
Post: niedziela, 18 sierpnia 2013, 17:29 
Prozaik forumowy

Rejestracja: poniedziałek, 9 kwietnia 2012, 14:12
Posty: 349
:idea:

Czy ktoś z Was śledzi losy dwóch śmiałków z Wrocławia jadących na starych XT dookoła Świata?
Ja od samego początku...
Tym bardziej kiedy przeczytałem ostatni wpis na FB, zmroziło mi krew w żyłach...

Tu oryginał... https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=554439387937379&id=264701376911183&notif_t=notify_me

A tutaj skopiowany post...

Drodzy przyjaciele!
Trzy dni temu mieliśmy wypadek. Na drodze między Quito a granicą Boliwii, na jednym z zakrętów samochód jadący z naprzeciwka ściął zakręt uderzając we mnie i w Maksa. Pomimo mojej resustytacji Maks zmarł zanim karetka dotarła na miejsce. Proszę Was bardzo, pamiętajcie Maksa, człowieka którego kochałem, który był moim najlepszym przyjacielem i jednym z najlepszych ludzi jakich kiedykolwiek znałem. Kogoś bez kogo ta cała wyprawa nie miała by sensu, a na pewno by się nie udała. Maks był szczęśliwy i zmarł robiąć to co kochał. Bądźmy myślami z jego rodziną.
--------
Dear friends!
Three days ago we had an accident. On the road between Quito and the border of Bolivia, on one of the curves, car going the opposite direction cut off the turn, hitting on me and Max. Despite first aid Max died before the ambulance got there. I ask you to remember Max, a man whom I loved, who was my best friend and one of the best people I have ever known. Someone without whom this whole expedition will be without any sense, and certainly would not have gone. Max was happy and he died doing what he loved. Let us be with our thoughts with his family.


Nie wiem jak to się dzieje ale przez śledzenie zmagań tych twardzieli z drogą, przestali być obcy i ...
Niech spoczywa w pokoju... Nie wiem co więcej napisać...

[ img ]


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Maks nie żyje...
Post: niedziela, 18 sierpnia 2013, 17:45 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: piątek, 10 lipca 2009, 01:38
Posty: 1752
Strona WWW: http://teamleszcze.com
Lokalizacja: Wroclaw
Czytałem o ich perypetiach z przetrzymaniem motocykli...
[*]


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Maks nie żyje...
Post: niedziela, 18 sierpnia 2013, 18:00 
Aktywny

Rejestracja: czwartek, 7 października 2010, 08:23
Posty: 157
Lokalizacja: Reda
[*]


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Maks nie żyje...
Post: niedziela, 18 sierpnia 2013, 19:55 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: sobota, 2 sierpnia 2008, 21:12
Posty: 1581
Lokalizacja: Polska
Poznałem chłopaków z tydzień przed ich wyjazdem, śledziłem ich wyprawę ...

[*]


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Maks nie żyje...
Post: niedziela, 18 sierpnia 2013, 20:25 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: niedziela, 27 czerwca 2010, 17:26
Posty: 637
ICQ: 65147887
Lokalizacja: Zabrze
brak słów :(
[*]


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Maks nie żyje...
Post: niedziela, 18 sierpnia 2013, 20:37 
Aktywny

Rejestracja: sobota, 31 marca 2012, 09:53
Posty: 116
Lokalizacja: Człuchów
[*]


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Maks nie żyje...
Post: niedziela, 18 sierpnia 2013, 21:26 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: poniedziałek, 25 października 2010, 20:40
Posty: 580
Strona WWW: http://www.motowyzwania.blogspot.com
Bardzo przykre...


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Maks nie żyje...
Post: niedziela, 18 sierpnia 2013, 22:35 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: czwartek, 22 stycznia 2009, 18:21
Posty: 498
Lokalizacja: BRANIEWO
[*] [*] [*]


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Maks nie żyje...
Post: poniedziałek, 19 sierpnia 2013, 06:04 
Poeta forumowy

Rejestracja: wtorek, 14 października 2008, 16:07
Posty: 279
Lokalizacja: Dęblin
[*]


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Maks nie żyje...
Post: poniedziałek, 19 sierpnia 2013, 09:45 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: piątek, 5 września 2008, 21:50
Posty: 1854
http://www.tvn24.pl/tragiczny-final-wyp ... 048,s.html


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Maks nie żyje...
Post: poniedziałek, 19 sierpnia 2013, 10:09 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: poniedziałek, 15 stycznia 2007, 00:14
Posty: 1070
Strona WWW: http://www.darekhabrat.pl
Lokalizacja: Krosno
[*]


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Maks nie żyje...
Post: poniedziałek, 19 sierpnia 2013, 11:11 
Aktywny

Rejestracja: środa, 6 października 2010, 13:28
Posty: 155
Lokalizacja: podlaskie supraśl
nie znamy dnia i godziny, kondolencje dla najbliższych ...........................


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Maks nie żyje...
Post: poniedziałek, 19 sierpnia 2013, 13:41 
Prozaik forumowy

Rejestracja: poniedziałek, 28 lipca 2008, 18:42
Posty: 362
Strona WWW: http://www.blok.excel.pl
Lokalizacja: Piaseczno
[*]


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Maks nie żyje...
Post: poniedziałek, 19 sierpnia 2013, 14:08 
Poeta forumowy

Rejestracja: piątek, 10 lipca 2009, 23:20
Posty: 274
Lokalizacja: Wrocław
Wielki smutek [*]

...a tak blisko byli dokończenia tej niesamowitej wyprawy.


Ostatnio zmieniony poniedziałek, 19 sierpnia 2013, 14:52 przez Peet, łącznie zmieniany 1 raz.

Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Maks nie żyje...
Post: poniedziałek, 19 sierpnia 2013, 14:24 
Poeta forumowy

Rejestracja: niedziela, 2 października 2011, 14:15
Posty: 230
Strona WWW: http://www.motowypad.pl
Lokalizacja: Wrocław
Echhhh, te motocykle...

Tak google tłumaczy artykuł który ukazał się w jakiejś ekwadorskiej gazecie
http://www.elnorte.ec/sucesos/40221-polaco-muere-en-accidente-en-moto-en-san-gabriel.html

Ibarra.Polski mężczyzna z innego znajomego były na motocyklu, który zderzył się z samochodem w północnej Pan wysokość Cúnquer parafii w San Gabriel, Carchi. Ofiary. Do wypadku doszło o 14:00 w piątek. Ofiara jest Starrosciak Maksymilian Wiktor około 25 lat, towarzysz, który był z nim został ranny i trafił do domu opieki dla oceny medycznej.Podczas gdy kierowca pojazdu został zatrzymany do rutynowych badań, powiedział policji.Trener jest odpowiedzialny za Biuro Carchi i wtedy sprawa będzie słyszalny przed Trybunałem Ruchu prowincji. Przyjazdu. Około 15:00 wczoraj, nadwozie pojazdu przyjechał Polish Legal Medicine Carchi szpitalnej kostnicy Policji w St Vincent de Paul ćwiczyć autopsji. Brak bliskich.prawnych. Funkcjonariusze zostawili zwłoki w amfiteatrze podczas przybył oficer policji sądowej w domu opieki dla legalne i można ćwiczyć sekcji zwłok.Ofiara miała na sobie jego enduro garnitur był nawet z kaskiem i zaobserwowano Twoje dready (dredy) żółty.Repatriacji. Policji powiedział, że ciało polskiego zostanie przeniesiona do amfiteatru w Pichincha dla ciała, które mają być odesłane do swojej rodzinnej Polsce.Okazało się, że zarząd będzie za Ambasady RP w Ekwadorze.

Mam nadzieję, że drugi uczestnik wyprawy Krzysiek jakoś się tam trzyma.


pzdr
kuba


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 1 z 2   [ Posty: 27 ]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl