| Autor |
Wiadomość |
|
fisherman
|
Tytuł: Hej, tu nowy z doświadczeniem... :) Post: czwartek, 25 grudnia 2014, 17:38 |
|
Rejestracja: niedziela, 13 lipca 2014, 13:49 Posty: 134
Lokalizacja: centrum...
|
|
Witam wszystkich serdecznie.
Na stałe obozuje w Łodzi z czasowym przemieszczaniem się w rejony łódzko - świętokrzyskie na "weekendowo-wakacyjne obozowisko" (jak czas i warunki środowiskowe są sprzyjające...) i jestem tutaj nowy ale ze sporym doświadczeniem. Od bardzo dawna uwielbiam i poruszam się jednym śladem poza cywilizacja czyli czarnym... a trafiłem tutaj poszukując nieco praktycznych informacji z krajowego ogródka o Husce TR 650 oraz umieszczonemu tutaj fajnemu wątkowi na jej temat w kontekście zakresu forum :) A forum ogólnie przez pryzmat krajowego ogródka, pewnej kameralności i również "bliskości dalekich stanów" (o pewnym planowanym projekcie z tego zakresu napiszę odrębnie) spodobało mi się i postanowiłem się przyłączyć... Było to już sporo miesięcy temu i niestety trochę z braku czasu nie przedstawiłem się wcześniej za co przepraszam i proszę o wyrozumiałość.
Pokonywanie kilometrów jednym śladem, oczywiście z pomocą KM :) rozpoczynałem na "(bardzo) małych kołach", na większe nie byłem w stanie wówczas wdrapać się :) ...będzie to już ponad 2 dziesiątki temu, później z racji braku funduszy były jakieś WSKi, Jawa 350, ETZta... potem trochę przerwy... duży KLR, Rieju i finalnie od pewnego czasu Huska TR 650 (oczywiście wersja z niezdławionym silnikiem) która według mojej analizy przed nabyciem była (i potwierdzam jest) dobrym wyborem na długodystansowe ADV i nie będzie "totalnym klocem...", a wątek na forum upewnił mnie, że to dobry kierunek... :) Z ta uwagą, że miała być w kolorze czerwonym (czyli Terra) a z braków rynkowych skończyło się na czarnym (czyli Strada) co było do zaakceptowania z racji prawie pomijalnych różnic (upraszczając koła i błotnik z przodu). A po głębszym zastanowieniu się nad praktyką doszedłem do wniosku że to nawet dobrze bo jest do czego z przodu przykręcić porządnie chroniący błotnik (ten ze Strady to tylko ładna atrapa...) a koła wymienić (charakterystyka zawiechy może być, a jak się skoczą to wymienię na fajniejsze z regulacją). A co do pokonywania kilometrów poza cywilizacją wiąże się to z moją pierwszą pasją, skrzyżowaniem wędkarstwa z traperstwem :) i potrzebą poszukiwania ciekawych pod tym kontem miejsc (często bardzo trudno dostępnych inaczej niż pieszo lub jednym śladem) i sprawnego docierania tam :) Później w miarę upływu czasu, poruszanie się jednym śladem (oczywiście z preferencja na to pozacywilizacyjne...) stało się równoważną samą w sobie pasją... oczywiście w połączeniu z docieraniem do ciekawych miejsc :)
To tyle chyba na początek... i pozdrawiam wszystkich serdecznie :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
SituGS
|
Tytuł: Re: Hej, tu nowy z doświadczeniem... :) Post: czwartek, 25 grudnia 2014, 17:42 |
|
Rejestracja: sobota, 1 maja 2010, 10:50 Posty: 1501
Strona WWW: http://www.jean.paul.pl
Lokalizacja: Garwolin
|
|
Witam szanownego!
Dziel się z nami swoim doświadczeniem, opisz swoje przygody, wrzucaj fotki bo jesteśmy strasznie spragnieni tego tematu :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
fisherman
|
Tytuł: Re: Hej, tu nowy z doświadczeniem... :) Post: czwartek, 25 grudnia 2014, 18:57 |
|
Rejestracja: niedziela, 13 lipca 2014, 13:49 Posty: 134
Lokalizacja: centrum...
|
SituGS pisze: Witam szanownego!
Dziel się z nami swoim doświadczeniem, opisz swoje przygody, wrzucaj fotki bo jesteśmy strasznie spragnieni tego tematu :D Dziękuje za dobre słowo, fotek akurat to za bardzo niema (skupiam się nad meritum, szkoda szczegolnie tracic czas na całą ta szopke... zreszta kiedys w epoce przedcyfrowej to bylo z tym ogolnie ciezko...) a te co są muszę przejrzeć i gdzieś wrzucić abym mógł podać link aby forum lyknelo (chyba ze mnie zacmilo nie widze jak bezposrednio w edycji mozna wkleic foto). ... a z pisaniem to trudno ogarnąć wstecz tyle lat na raz... :( ...byly porazki i sukcesy; pchanie sprzetow, spotkania ze zwierzakami (bardzo bliskie/kontaktowe), wodowania (choc czesciej w bagnie... niz wodzie), plywanie na piaskach :) ktore bardziej preferuje niz te w wodo/bagnie (masochista nie jestem... wole pyl od błota...), przeprawiania sie jednym sladem przez mostki albo raczej kładki po ktorych wielu mialoby watpliwosci czy dadza rade przejsc pieszo aby sie nie zalamaly... (tutaj akurat mam jakies fotki z ostatnich lat), przejezdzanie grzbietami kilku pasm swietokrzyskich (tym najslwaniejszym niestety sie nieda... za duzo ludzi i za duze przegiecie by bylo...) i wiele innych :) Ale jedno z tegorocznych ciekawych samotnych doswiadczen to podroz z Lodzi na Podkarpacie gdzie udalo sie ulozyc trase aby blisko 300 km zrobic poza czarnym... sam nie wierzylem ze jest to u nas jeszcze mozliwe... zaliczajac piaski nadpiliczne, przepiekne lasy swietokrzyskie (utrudnieniem byly lesne slabany i glebokie wykopy ale... :) ) kilka grzbietow i piekna przelacz Jeleniowska, przeprawic sie promem przez Wisle pod Połancem (nie wiem czy jeszcze plywa bo na jesieni mieli uruchomic most), wygrzebywac sie w lakach z błota po oski z widokiem na chodzenie kilku kilometrow po prosbie o pomoc... docierajac do celu okolo 22 niemilosiernie zrabany i sztywny od blota (ale nie preferuje tego, wole juz pyl...) i zimna (byl długi weekend majowy). Tylko nastepnego dnia ciezko bylo zidentyfikowac maszyne... :) byl nim stary poczciwy KLR... Nowa Huska zaliczyla ta trase na razie tylko czesciowo :( nie zmienilem jeszcze wowczas fabrycznych koł i opon Strady na bardziej odpowiednie. A co do innych "doswiadczen" moze kiedys poopisuje jeszcze troche wstecz... ale niezaleznie bede sie staral pisac na bierzaco :) jak czas pozwoli :(
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
SituGS
|
Tytuł: Re: Hej, tu nowy z doświadczeniem... :) Post: czwartek, 25 grudnia 2014, 20:22 |
|
Rejestracja: sobota, 1 maja 2010, 10:50 Posty: 1501
Strona WWW: http://www.jean.paul.pl
Lokalizacja: Garwolin
|
To w takim razie ja napiszę krótką relacje z podparpackiego która mi zalega, na starym rozklekotanym BIGu którego własnie remontuje. Podyskutujem troche :D Widze ze czujesz klimat włóczęgi niekoniecznie w dobrych warunkach pogodowych. Zerknij tu: https://picasaweb.google.com/1149057461 ... zczady2012Kiedyś jak miałem GSa to nie miał lekko, chodził cały rok, sezon konczyłem z koncem grudnia, a 1 stycznia początek :lol:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
gompka
|
Tytuł: Re: Hej, tu nowy z doświadczeniem... :) Post: czwartek, 25 grudnia 2014, 21:51 |
|
Rejestracja: wtorek, 16 lutego 2010, 22:17 Posty: 927
Lokalizacja: Łódź
|
|
Milord gompka wraz ze szlafrokiem witają krajana Zimą może się spotkamy na jakimś slajdowisku u Palmy
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mario33
|
Tytuł: Re: Hej, tu nowy z doświadczeniem... :) Post: piątek, 26 grudnia 2014, 23:10 |
|
Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 11:19 Posty: 3847
Lokalizacja: Zalesie Górne
|
|
Witaj witaj... to już... kolejny TR :) Może zlot zrobimy ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
włóczykij
|
Tytuł: Re: Hej, tu nowy z doświadczeniem... :) Post: niedziela, 28 grudnia 2014, 10:36 |
|
Rejestracja: niedziela, 9 października 2011, 10:31 Posty: 338
|
|
Witaj. Ty tu nie ściemniaj, że fotek nie masz, ani się brakiem czasu nie wykręcaj ( zima przecież 8) ) tylko zapodaj jakaś relację motocyklowo-wędkarską :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
raszu
|
Tytuł: Re: Hej, tu nowy z doświadczeniem... :) Post: niedziela, 25 stycznia 2015, 10:10 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 21 lipca 2014, 06:50 Posty: 201
Lokalizacja: Warszawa
|
|
Siemasz!
Właśnie! Czekamy na relację wędkarsko-motocyklową! Jak wozisz wędki na motocyklu ????
|
|
| Na górę |
Offline |
 |