Kufer kupilem od Ropucha z FAT. Plyta byla ori do Afryki ale po nawierceniu nowych dziur jezdzila w Lc8. Kufer ma niecale 45l. Tasna szara przyklejona na plyte co by nie drgal w trakcie jazdy. Lewy zamek ma uszkodzona zapadke (kawalek urwany) i nie zamyka sie - zestaw naprawczy potrzebny. Jednak mi to nie przeszkadzalo i tak jezdzilem bo jest na tyle sztywny ze i tak nikt nie dostanie sie do niego.
Przepraszam za foty brudnego ale to tak na szybko
Cena 300zl z wysylka
https://www.dropbox.com/sh/eaxbfk73p62d ... oUjqa?dl=0" onclick="window.open(this.href);return false;