| Autor |
Wiadomość |
|
Elwood
|
Tytuł: Tranzyt przez BLR wątpliwy Post: poniedziałek, 29 sierpnia 2016, 13:49 |
|
|
|
Wyłuskane z travelbitu:
http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2016 ... obywateli/" onclick="window.open(this.href);return false;
Dalszy ciąg wojenki z małym ruchem granicznym w tle.
Sytuacja co najmniej kłopotliwa dla tych, którzy bardzo efektywnie chcieliby ten tranzyt wykorzystać.
|
|
| Na górę |
|
 |
|
Emek
|
Tytuł: Re: Tranzyt przez BLR wątpliwy Post: poniedziałek, 29 sierpnia 2016, 14:53 |
|
Rejestracja: czwartek, 24 września 2015, 04:43 Posty: 297
|
|
Przeca tam nie ma przejścia :wink: W obie strony przelecieliśmy nie zwalniając przez nikogo nie niepokojeni. Kontrola dotyczyła tylko TIRów.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Elwood
|
Tytuł: Re: Tranzyt przez BLR wątpliwy Post: poniedziałek, 29 sierpnia 2016, 15:43 |
|
|
|
|
| Na górę |
|
 |
|
Emek
|
Tytuł: Re: Tranzyt przez BLR wątpliwy Post: wtorek, 30 sierpnia 2016, 07:55 |
|
Rejestracja: czwartek, 24 września 2015, 04:43 Posty: 297
|
|
Jeśli to prawda to straszna lipa. Konsulat rekomenduje przelot przez Łotwę co wydłuża trasę z centralnej Polski o ponad 300 km czyli w obie strony to strata całego dnia. Ja wracałem na początku lipca z Azji Centralnej i granica była w zasadzie martwa oprócz ruchu ciężarówek. Osobówki i motocykle leciały bez żadnej kontroli. No ale mamy dobrą zmianę więc będziem latać w kółko.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Elwood
|
Tytuł: Re: Tranzyt przez BLR wątpliwy Post: wtorek, 11 października 2016, 19:31 |
|
|
|
|
| Na górę |
|
 |
|
Elwood
|
Tytuł: Re: Tranzyt przez BLR wątpliwy Post: piątek, 14 października 2016, 09:16 |
|
|
|
Cytuj: Z treści wynika że jest inaczej. Krasnaja Gorka to główny punkt graniczny w drodze na Moskwę. Znaczy był bo teraz będzie się.latać przez Новые Юрковичи.
To z Twojego wpisu na FAT (skopiowałem treść do cytowania na adv).
Skąd ześ to wyssał, skoro tranzyt dla innostrańców przez BLR do Rosji został całkowicie zamknięty?
|
|
| Na górę |
|
 |
|
Emek
|
Tytuł: Re: Tranzyt przez BLR wątpliwy Post: piątek, 14 października 2016, 11:00 |
|
Rejestracja: czwartek, 24 września 2015, 04:43 Posty: 297
|
|
Elwood oczywiście masz rację, mój błąd. :oops:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Elwood
|
Tytuł: Re: Tranzyt przez BLR wątpliwy Post: piątek, 14 października 2016, 17:13 |
|
|
|
Tu jeszcze takie info:
http://forsal.pl/artykuly/984164,zemsta ... li-ue.html" onclick="window.open(this.href);return false;
Ale na to może mieć jeszcze wpływ jedna sprawa.
Wyraźne ocieplenie na linii BLR-Polska oraz niedawne manewry na Białorusi, które po raz pierwszy odbyły się nie przy granicy z Polską, ale właśnie z Rosją i po raz pierwszy nie został na nie zaproszony i nie brał udziału NIKT ze strony rosyjskiej.
Białorusini ćwiczyli obronę przed atakiem separatystów.
|
|
| Na górę |
|
 |
|
Luti
|
Tytuł: Re: Tranzyt przez BLR wątpliwy Post: piątek, 14 października 2016, 19:30 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 4 maja 2009, 21:56 Posty: 57
Lokalizacja: Reszel
|
Zawsze mnie dziwiła ta spina na tranzyt przez Białorus (wizy) do FR. Jak fajniej Ukrainą zwłaszcza na 200 (objazd potencjalnej kolejki na Dorohusku-Jagodne jak i Charków-Biełgorod nie stanowi problemu).
Na kierunku moskiewskim zaś Łotwą.
Co do tegorocznej sytuacji na miedzy BY-FR widziałem dwie relacje gdzie były jakieś problemy z przejezdnością. W jednym przypadku nasi przegadali rosyjskich pograniczników na M1 (Dżony i s-ka). No ale to wymiatacze są :D
W drugim ekipa musiała przelecieć sąsiednim przejściem BY-FR).
Około 11-tej wyruszyliśmy z Homla główną drogą do Briańska. Na granicy z Rosją okazało się, że dla inostrańców jest inne przejście graniczne, bo muszą przejść pełną kontrolę i odprawę. A więc dawaj do tyłu 60 km do punktu styku Białorusi, Ukrainy i Rosji. Tam najpierw Białorusini trzymali nas ponad godzinę - przeglądali nasze kufry i byli strasznie poważni u urzędowi, nawet wizy oglądali jakimiś lupkami. A potem 5 godzin stania żeby dostać nowe karty imigracyjne i wriemennyj wwoz. Istny horror... Nie ma gdzie usiąść, nie ma sklepu z jakimś piciem i czeka się bez jakiegokolwiek wpływu na cokolwiek... Ech... sjudba czełowieka...
http://forum.motocyklistow.pl/index.php ... kal/page-2" onclick="window.open(this.href);return false;
Fakt. Na granicach zewnętrznych FR robi się coraz mniej normalnie.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |